Też widziałem podobną akcję i byłem pod wrażeniem, jak spokojnie do tego podeszli. Przy elektrykach bez zasilania to już wyższa szkoła jazdy – wszystko trzeba zrobić precyzyjnie, żeby niczego nie uszkodzić. W takich sytuacjach profesjonalne
otwieranie auta naprawdę robi różnicę, bo liczy się doświadczenie i znajomość konkretnych modeli. Czasem faktycznie stosuje się awaryjne podanie prądu w bezpiecznym punkcie, ale to musi robić ktoś, kto wie, co robi. Dobrze, że są specjaliści, którzy ogarniają nawet tak nowoczesne i wymagające przypadki.